Start Poezja Agnieszka Ginko Noc jak co dzień

Noc jak co dzień

Przybiegasz do mnie nienasycony,
nieulepiony jeszcze,
ciągnąc za sobą sny:
mysz i biedronkę.
Wwiercasz się w łóżko, wrastasz w prześcieradło.
Jestem jeszcze wszystkim:
kamieniem, który przechowujesz,
muszlą, którą przykładasz do ucha,
niebieskim statkiem.
Potem zacznie się dzień:
te wszystkie usterki, które staramy się naprawić.

Noc jak co dzień.
Wysoko leci zielony ptak.
Przytulanie, zarastanie,
żeby jutro gryźć z miłości.

Agnieszka Ginko