Start Poezja Małgorzata Chomont Wiersze/obrazy

Wiersze/obrazy

...A moje drzwi są zielone.
...A moje drzwi są zielone, a okno błękitne... przez drzwi las wchodzi, a oknem wlatują barwne motyle... Nieraz też oknem biały obłok wpadnie... i ułoży się miękko przy stole... Przez drzwi gałąź drzewa przywita mnie wieczorem... a Wiatr, który wietrznie przewiew robi między oknem a stołem, z uśmiechem powie: ...nie przez próg, drogie panie!... Oddycham więc sobie tą zielenią, oczy poję błękitem, liczę chmury na niebie, z liści zakładki robię w zeszycie, nocą herbatę piję z księżycem... ech... Ile bym straciła, gdyby nie moje okno błękitne i drzwi zielone....


W zachwycie...
Powiało słodką nutą traw... i widziałam lecące do domu gołębie...
O drzewa zahaczały się wdzięcznie nitki babiego lata, które wtenczas były wszędzie...
Po trawach turlały się błogo myśli wypuszczane na wolność... na wypięknienie... Coś jest takiego w tej ziemskiej przestrzeni, co prosi o jeszcze... i nawet się nie rumieni... Ta przestrzeń patrzenia jest spragniona...
Dałam jej to dziś... i sama byłam zarumieniona...