Start Poezja Czesław Markiewicz Hybryda III

Hybryda III

Jesteś jak sakralny głód spokrewniony ze śmiercią
Tomasz Pułka (1988-2012)

  godzina na którą czekasz stoi za rogiem ścina białko na rondzie hałasy
  przy krawężniku kupa dźwięków ludzie grzebiący w krajobrazie
  drżenie much nadlatujących w samo południe gruz zasypujący oczy
  zostają nieużywane imiesłowy skurczony w literę s dwudziestokilkulatek
  osobno mięso osobno linijki na wersy zabrakło czasu skoro powiedziało się
  już a więc pora relaksu jak śmierć na zawołanie wypadkowa przecinających
  się wilgoci bez krwi i łez bo nikt nie strzela a on cały podziurawiony

  wybór między zdeflorowaną ścieżką a zadeptaną drogą nieoświetlona istota
  choćby zapachu macierzanki ścinanie trawy z wyszukaną wieloznacznością
  zapętlanie desygnatów kubka agrafki oraz kobiet wsobnie niezbędnych
  w miłości stołu do krzesła z chromymi nogami

  można więc z niczego ledwie a mocno napinając słowa w bani z poezją
  przedłużyć łaknienie pośpiesznym odejściem w niewątpliwą ciemność
  balans dystansu w chędożeniu świata zrównać z doświadczonymi światłem
  i krzyżyk tu wstawić czy wbić scyzoryk pytajnika

  powody marnieją jakby zabliźniały się przyczyny koronowanie przypadków
  oswaja raczkowanie śmierci short message story jako fizjologia wiersza

Czesław Markiewicz