Start Poezja Irena Zielińska Tren

Tren

                                                                       Mojej Kochanej Siostrze Mirce
  Tylko spójrz w czas dzieciństwa siostro
  jak my
  małe dziewczynki w kusych sukienkach
  wrastałyśmy w zaułki białego nieba
  jak wchodziłyśmy krokiem leciutkim
  tanecznym jak obłok
  w sieć pejzaży kwitnących
  Na łąkach świtu
  małymi paluszkami
  rwałyśmy żółte kaczeńce
  i słońca mniszków lekarskich

  Teraz noc
  i Twoja gwiazda zgasła
  a przecież miało być inaczej
  spadła
  wprost w ręce odchodzącego wiatru

  Dzisiaj tak mało we mnie przestrzeni
  nieskończonej
  więc wchodzę w wydrążoną przez ciemność
  Dolinę Twojego Snu
  i płaczę

  Siostro
  już zawsze będę powracać
  nad uśpiony brzeg
  wsłuchana w smutek rozstań

  Aż moja własna
  gwiazda ściemnieje
  zostawiając ślady na białej trawie...

Irena Zielińska