Start Poezja Irena Zielińska Tablice moich praw

Tablice moich praw

  Wszystkimi barwami światła i kolorami dźwięków
  przedzieram się przez czas
  ukryty we włosach ciszy
  Przychodzi do mnie
  o porze wieczornej
  i mruży oczy
  Wtedy rozpala się horyzont
  rozpięty w żaglach Nieba
  Przed horyzontem ja
  siadam jak ptak na drzewie złotym
  Na jego korze piszę moje
  Tablice Praw
  Używam sympatycznego atramentu
  z domieszką jednej kropli
  błękitnej
  Piszę bo chcę
  by było na świecie pięknie
  by nie było złości, zazdrości
  wojen pomiędzy
  człowiekiem a człowiekiem
  by człowiek w sobie samym
  na strzępy rozdarł
  mrok Pychy
  i stał się Mądry i Skromny
  by umiał słuchać
  tak samo
  głuchych, samotnych, ubogich
  i milczących
  jak w krzyku porywistego wiatru
  ptaki słuchają
  gałązek śpiewających
  Piszę...
  by człowiek stopiony z muszlą ziemi
  poszukujący wciąż miłości
  i praw Nieba Gwieździstego
  otwierał cud Muzycznej Poezji
  tak jak przyzywa
  Dobro
  i Imię Matki

  Piszę...
  bo innych praw
  i innej miłości
  w życiu człowieka
  nie było, nie ma i nie będzie

Irena Zielińska